totalnie się zawiodłam, miałam ochotę płakać,
nigdy w życiu nie wyobrażałam sobie, że można tak kłamać?
ale po co szukać winy w kimś innym, jak nawaliło się samemu?
nie umiałabym tak kłamać, o kimś kogo lubię, lubiłam.
nie tak się nauczyłam, może dlatego tak boli?
pamiętasz kurwa?
tak bardzo bolało, neeeeeever ever nie pozwolę na to samo.
zmieniłam się, naprawdę...
pisać jakiej pieprzone wypracowanie, nauczyć się słówek, ogarnąć wszystko co się da najlepiej.
czy ja jestem kurwa jakimś robotem?!
frustracja sięga zenitu, slow down.
myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl myśl
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
