sobota, 25 lipca 2009

oo2


Dzisiaj mini sesja z Izom na pwsz. Mimo deszczu wyszło całkiem fajnie ;).
Czeekam tylko aż dziubek się odezwie czyli jutro. A co do jutra, szykuje się pakowanie na mazury, w poniedziałek rano jadę. Lodówka na wyjazd już zapełniona.
Nie mogę doczekać się już powrotu mojego i Michała i wyjazdu razem z nim do Lublina. : )
Może jutro wybiorę się na rolki?


/mega Cię kocham ; *

piątek, 24 lipca 2009

oo1


Nowym blogiem zawitałam na blogspot.
Smykałkę do blogowania mam jeszcze chyba z czasów 6 klasy. Blog będzie o mnie, moich zainteresowaniach, podróżach i tak dalej.
Raczej nie mam chęci wylansować się szczególnie przez internet jak robi to wiele osób.
Zauważyłam, że żeby na twojego photobloga, bloga czy cokolwiek, wchodziło dużo osób, musisz mieć zajebisty styl, najlepiej milion dziar w różnych, 'ciekawych' miejscach, tak samo kolczyki. Czy nie można być zajebistym dzięki swojemu charakterowi? Chyba nie trzeba być od razu wulgarnym, 'wrednym', 'szczerym aż do bólu'. Chodząc po różnych profilach widzę, że u większości pojawiają się te słowa. Przecież wszyscy chcą być oryginalni, jedyni, ale nie są, przez to, że poddają się modzie na zepsute, rozpusczone aż do bólu, zueee dzieciaki z zajebistymi ciuchami.
Ludzie opamiętajcie się.
* * *
Tymczasem w poniedziałek jadę na mazury, chociaż milion razy wolałabym w góry, a biliony razy do Anglii z nim, muszę się z tym pogodzić i jechać. Mimo czuje, że może być fajnie.
Wiem jedno, cholernie tęsknie.